Murzynek, rekolekcje, chińszczyzna, DN i ta cholerna puma.
Murzynek-ciasto. Takie niby proste ciasto dla początkujących. Ale nie dla blondynki xD Błąd Nr 1:ugotowanie mąki. Moja wina, że tam było napisane najpierw jakie są składniki i ile ich, a potem co mam zrobić. Mw tak to wygladało:
'Ileś tam cukru, ileś tam kakao, ileś tam mąki,ileś tam wody..' i ta reszta, a następnie:
'W garnku podgrzej cukier, kakao i wodę, aby uzyskać gładką konsystencję". I już wiadomo dlaczego ugotowałam mąkę-składniki na początku powinny być tak napisane, żeby było po kolei, a nie że mi tu mąkę wpieprzają gdzieś po drodze. No i tak została ugotowana, ale sie okazało, że to nic tylko polewy nie bedzie z czego zrobić. A potem to już wszystko poszło dobrze i wszyscy są szczęśliwi. Murzynek się pięknie upiekł(nie urósł za duży, ale był zjadliwy..^^).
Następnie(tak patrząc na tytuł) rekolekcje-jeszcze jeden dzień...Dzisiaj to normalnie DWIE GODZINY siedzieliśmy u kościóła. jedyny plus tych rekolekcji jest taki, że nie ma normalnych lekcji. Poza tym plusów nie ma.
Nad uchem mi brzęczy jakaś wyjątkowo złośliwa mucha, którą zaraz zatłukę bezlitośnie, przy okazji ją kastrując (nowa metoda wyżywania się na facetach; mucha to oczywiście brat).
Kontynuując, chińszczyzna. Byłam z Hanką w Pestce(gówno nic tam nie ma, pomijając Kolportera czy jak to sie tam pisze- są tam mangi: DN 1 i 2 oraz-UWAGA- Hellsing...*__* i jedynka i dwójka i ta cała reszta, a przede wszystkim! Nowa ósemka!), a potem w Plazie, gdzie jest wszystko,łacznie z empikiem,który schodzi na psy, bo nic tam nie ma. Zżarłyśmy jakieś coś z Cafe Club(jak to sie nazywa?; nawet dobre to jakieś coś :D), potem chińszczyzna poszła na ofiarę dla żołądków, następnie pokręciłyśmy się po Plazie. Z tego wyrwały nas nasze mamy żądając, żebyśmy wróciły do domu(Hanka) i kupiły 74 znaczki(ja).
DN-Death Note, dosłownie Notes Śmierci (czy coś). Manga tak dla niepoinformowanych. Dopiero zaczynam ją czytać, więc nie mogę stwierdzić czy jest fajna, ACZKOLWIEK L jest bardzo tajemniczy, jak i całkiem ciekawy xD
"Baj de łej"(cytat Myii) ta cholerna puma(nie widze powodu dlaczego niby miałabym ją pisać z dużej)popisała mi kaptur >< Więcej nie bede sie wysilać, żeby o niej pisać.
KONIEC
Zapomniałam-dostałam nową kome ;/ Niepodobuje mnię się, bo nie ma Snejka i w ogóle i tak dalej,a z wyglądu jest po prostu straszna i cała porypana, więc ją pomalowałam lakierem do paznokci(czarnym :D). Teraz już na serio koniec xD

digg it
del.icio.us
Gratulacje z powodu murzynka i w ogóle wszystkiego. Będę próbować tej twojej nowej metody wyżywania się na facetach:D zacznę od chomika, a potem na deser wezmę tatę:D nie no joke ;p;p kocham:*
Agata | 2008-03-06 - 20:00:15 GMT 1 #
Murzynki lubię a lakier jest fioletowy O.o
Jasio | 2008-03-07 - 17:21:14 GMT 1 #
Hej, weekend dopiero się zaczą a ja juz tęsknię, jestem taaaaka beznadziejna, nie wiem czemu się z mna przyjaźnicie Ty, Agata, Aga, Marta, Jasiu, Ania, Kucharscy i cała reszta. Pa :*
Pola | 2008-03-07 - 19:15:45 GMT 1 #